niedziela, 22 lutego 2015

Trawa

Oto historia naszej przeprowadzki :) zaczęliśmy budowę w sierpniu, a w pod koniec marca następnego roku zamieszkaliśmy w zasadzie na placu budowy, w domu bez podłóg, drzwi i ogrzewania :) Warunki były trudne, ale byliśmy u siebie a to było najwspanialsze. I tak mieszkając na betonie wykańczaliśmy powolutku nasz domek. W końcu przyszła piękna i ciepła wiosna i nasze prace „wyszły” z domu. Postanowiliśmy z pomocą rodziny zająć się ogrodem.
Na początek trzeba było przygotować podłoże pod trawnik. Była to ciężka fizyczna praca, ale z pomocą rodziny udało się. W kolejnym etapie zaplanowaliśmy instalację systemu nawadniania, aby nasz trawnik zawsze był piękny i zielony. Następnie przyszła kolej na trawę. Trawa przyjechała do nas rano w rolkach, a wieczorem cieszyliśmy się idealnym trawnikiem. Polecam wszystkim trawę z rolki. Efekt jest zaskakujący :) Trawa w rolce jest super :) Następnie zajęliśmy się pielęgnacją naszego pięknego trawnika. Wałowaliśmy go aby lepiej „zapuścił korzenie” i podlewaliśmy, a dzięki temu, że zdecydowaliśmy się na system nawadniania mieliśmy wolną  chwilę – nie trzeba było stać z wężem i podlewać. A tak na marginesie obserwowanie pracujących zraszaczy może być relaksujące :).
Polecam wszystkim trawę w rolkach i system nawadniania. Ciąg dalszy nastąpi.....

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz